Spis treści:
1. Początki działalności duszpasterskiej
2. Budowa kaplicy oraz ofiarność i zaangażowanie parafian
3. Początki budownictwa sakralnego w Rykoszynie
4. Życie liturgiczne nowo kształtującej się wspólnoty parafialnejj
5. Lokalizacja i założenie cmentarza
6. Życie duchowo-religijne parafii
Duszpasterze Rykoszyna
Troskę duszpasterską parafia Rykoszyn objęta została już od 1975 r. W tym czasie Rykoszyn należał do parafii Piekoszów. Jednak duża odległość od kościoła parafialnego stwarzała problemy z dotarciem dla chorych, starszych i dzieci. Najgorzej było w zimą, gdyż każdy chciał być w kosciele. Utrudnienie to sprawiło, że wyłoniła się konieczność utworzenia w tej okolicy Punktu Duszpasterskiego. Założenie tego punktu na terenie Rykoszyna dostrzegał już ks. prałat Szczepan Domagała oraz ks. prałat Stanisław Kurdybanowski.
W lipcu 1975r. do Piekoszowa przybył nowy wikariusz ks. Tadeusz Szeląg, który w 1977r. obrał opieką punkt katechetyczny u pani Józefy Głuch w Rykoszynie, gdzie odprawiał msze święte.
Jak wspomina ks. Tadeusz pierwszą mszę odprawił na podwórku przy ołtarzu przygotowanym pod drzewem. Mieszkańcy Rykoszyna, Gałęzic, Skałki licznie i z wielką chęcią gromadzili się na nabożeństwach, które odprawiane były w starej chałupce pokrytej strzechą. Dom pani Józefy był bardzo mały, ale pomimo trudnych warunków lokalowych ludzie licznie uczęszczali na Msze święte. Niewiele osób mieściło się w domu, dlatego też ludzie stali na podwórku. W okresie zimowym panowała straszna ciasnota, ciężko było przejść do wiernych z Komunią św. W powstałym punkcie duszpasterskim ołtarz przygotowany był ze stołu, znajdował się przy oknie. Nie było Tabernakulum, Ambonki, nagłosnienia, szat liturgicznych. Jadąc na Mszę ąw. wikariusz zabierał ze sobą komunikanty, Mszał i szaty. Ksiądz prałat Kurdybanowski zaproponował by wszelkie ofiary przeznaczyć na zakup nagłośnienia. Ludzie widzieli potrzebę i chętnie się angażowali. Do prac przyłączyło się wiele osób np. pan Józef Wijas wykonał nagłośnienie, pańtwo Wojtasińscy - ambonkę, która była niezbędna w nowo tworącym się punkcie. Mieszkańcy stworzyli miłą rodzinną atmosferę, byli bardzo życzliwi i gościnni.
W świadomości wiernych ks. Szelśg zapisał się jako wybitny katecheta. Rozśpiewał całą wspólnotę, utworzył szkółkę dla miejscowych dzieci i młodzieży. Regularnie w każdy piątek przygotowywał z nimi oprawę liturgiczną na niedzielna Mszę św. Ksiądz ten uczył w trzech punktach: w Rykoszynie, Gałęzicach i Piekoszowie.
Znany był też z organizowania pielgrzymek. Każdego roku z Rykoszyna na szlak pielgrzymkowy wyruszało około 10 osób.
W 1978 r. ks. biskup Ordynariusz przeniósł ks. Szeląga do parafii Chmielnik, a na jego miejsce przybył ks. Stanisław Gil, który przez kolejne lata opiekował się nowo powstałym punktem. Wielką radość z utworzenia duszpasterstwa w Rykoszynie wyraził ks. Stanisław Kurdybanowski. Był on człowiekiem schorowanym, nie miał sił aby ubiegać się o tworzenie nowej parafii chociaż widział taką potrzebę. W takich właśnie warunkach jakie panowały u pani Głuch do 1981 r. odprawiane były nabożeństwa. W czasie rekolekcji wierni przybywali do parafialnego kościoła by wspólnie uczestniczyć w naukach. Dla tych, którzy nie mogli być z racji wieku, stanu zdrowia była odprawiana Msza św. w miejscowym punkcie katechetycznym.
W sercach ludzi wzbudziło się pragnienie wybudowania kaplicy, gdyż dom pani Józefy Głuch był ciasny i chylący się ku upadkowi. Duży udział mieszkańców w nabożeństwach zmuszał do takiego rozwiązania. Zawiązał się Społeczny Komitet Budowy Kaplicy w Rykoszynie, na czele którego staneli gospodarze: Józef Kędziora i Piotr Terelak. Komitet ten rozpoczšł starania o uzyskanie zgody na budowę kościoła od władz wojewódzkich.
Jednak trwający w Polsce stan wojenny doprowadził do tego, że sprawa uzyskania pozwolenia przebiegała opieszale. Ksiądz biskup odesłał ich do Wojewódzkiej Rady do Wydziału Wyznań. Poświadczyli, iż chcł budować budynek katechetyczny. Dyrektor Wydziału udzielił im wskazówek co muszą uczynić by takie pozwolenie uzyskać. Na podstawie pisma sporządzonego przez ks. proboszcza, biskup wydał odpowiednie dokumenty Komitetowi, a ten z kolei udał się do Wojewódzkiej Rady. 06 lutego 1981 r. uzyskano pozwolenie na budowę. W opinii mieszkańców ks. prałat Stanisław Kurdybanowski swym świętym życiem wymodlił wspomniane wcześniej pozwolenie na budowę kaplicy. Niestety 21 czerwca 1981 r. smutek ogarnął całš parafię Piekoszów, gdyż zmarł ks. prałat. Obowiązki proboszcza objął dziekan kan. Józef Budziosz, który z miejsca otoczył pieczołowitą opieką Komitet Budowy.
Budowa kaplicy oraz ofiarność i zaangażowanie parafian
powrót do góry